Archive for Sierpień 2016

Trzeba dodać, że w tym przypadku nie jest to takie oczywiste, do kogo jakie dobra środowiska należą, np. powietrze – do posiadacza terenu czy do państwa). Trudno rozmawiać o polityce bez mówienia o pieniądzach. Zniszczenie środowiska wiąże się z kosztami społecznymi, które często nie dadzą się wyrazić w cenach rynkowych. Mimo wszystko zestawienie korzyści płynących z ochrony środowiska z kosztami przedsiębranych środków zapobiegawczych pomaga politykom w podejmowaniu bardziej kompetentnych decyzji. W wy­borze priorytetów w ochronie środowiska czy w ustalaniu standardów odpowiednie władze muszą kierować się też analizą ekonomiczną. W praktyce nie jest to łatwe, często wręcz kontrowersyjne,

Częste też, niestety, są i inne antyekologiczne decyzje samorządów lokalnych. Tak więc, aby polityka ekologicznego rozwoju mogła być skutecznie realizowana, muszą istnieć sprawnie działająca administracja państwowa i rozsądne władze samorządowe, musi być jasny podział kompetencji i odpowiedzialności.Polityka ekorozwoju polegać powinna na nadaniu konsumpcji i produkcji oraz rozwojowi cywilizacyjnemu (technologii, nauce) kierunku zachowujące­go w sposób trwały walory i zasoby środowiska, a jednocześnie musi tak sterować działaniami państwa; by spełnione były warunki czynnej ochrony środowiska (budowa oczyszczalni i filtrów) i ochrony przyrody (tworzenie parków narodowych i krajobrazowych).

Po 1989 roku w zakresie współpracy z zagranicą doprowadzono do pomyślnego rozwiązania wszystkich spornych problemów z Czecho-Słowa- cją, w tym doprowadzono do zaniechania budowy koksowni w Stonawie i do wypłaty odszkodowania za zanieczyszczenie Odry mazutem w 1987 roku. Wystąpiono też do EWG, Niemiec i Banku Światowego o wspólne działania zmierzające do redukcji zanieczyszczeń w tzw. czarnym trójkącie u zbiegu granic Czech, Niemiec i Polski. Obecnie przygotowywany jest już wspólny program działania finansowany przez EWG.

Wystarczy podpalić parę szybów naftowych, jak podczas wojny nad Zatoką Perską, dla dokuczenia przeciwnikowi, rozlać na morzu ropę, odpalić głowicę nuklearną, żeby do wszystkich okrucieństw wojny dołożyć jeszcze niepowetowane zniszczenia ekologiczne, przypadkowe i celowe. Oskarżając przemysł o zatrucie powietrza mało wspomina się o tym, ile gazów do atmosfery wysyłają na przykład szwadrony bombowców podczas rutyno­wych ćwiczeń w różnych armiach różnych części świata. Tak więc sprawy wielkiej polityki międzynarodowej i zawieranie sojuszy prowadzących do ograniczenia zbrojeń mają wpływ na tony kopalin, które byłyby zużyte na wytapianie stali na czołgi, tony toksycznych ścieków i gazów wytwarzanych przy produkcji broni.

Musimy zdawać sobie sprawę z możliwości działań wobec środowiska i nie dać sobie wmawiać za każdym razem, że nas na to nie stac, że nic nie można zrobić, bo… Mamy różne możliwości wpływu przynajmniej na lokalne decyzje. Możemy korygować plany zagospodarowania przestrzennego swojej miejs­cowości, możemy zwracać się z interpelacjami do swoich posłów. Możemy robić to sami, możemy organizować się w ruchu ekologicznym i działać razem. Kto ma zacięcie polityczne, powinien należeć do partii o orientacji proekologicznej lub je tworzyć. Trzeba poznawać prawa dotyczące ochrony środowiska i swoje prawa obywatelskie.